Jeśli w maju masz ochotę wyskoczyć nad Morze Śródziemne, ale bez wakacyjnego ścisku, Zarzis w Tunezji potrafi pozytywnie zaskoczyć. To spokojniejszy, bardziej „plażowy” region na południu kraju, gdzie łatwiej złapać oddech niż w najbardziej obleganych kurortach. W tej okazji mówimy o konkretnym terminie: 21.05.2026–28.05.2026, 7 dni, wylot z Poznania, a na miejscu All Inclusive i hotel tuż przy piaszczystej plaży.
W pakiecie jest pobyt w Zephir and Spa w Zarzis, hotelu, który stawia na klasyczny wypoczynek: bezpośrednio przy prywatnej, piaszczystej plaży, z serwisem leżaków i parasoli w cenie. To ważne, bo w takich miejscach najprzyjemniejsze jest właśnie to, że nie musisz „polować” na skrawek wolnego piasku ani kombinować z dojazdem na plażę — wychodzisz z hotelu i jesteś nad wodą. Zarzis słynie z szerokich, długich odcinków wybrzeża i palmowego klimatu, więc nawet zwykły spacer po zachodzie słońca robi tu wrażenie.
Sam hotel to standard czterech gwiazdek i typowy resortowy układ: basen zewnętrzny, basen kryty, brodzik dla dzieci, do tego siłownia, minigolf, korty tenisowe, animacje i zajęcia sportowe. Jeżeli lubisz mieć wybór między „leniwym dniem” a odrobiną ruchu, to jest dokładnie ten kierunek. W praktyce wygląda to tak, że część osób spędza cały dzień na plaży, a część miesza plażę z basenem i wraca na chwilę do hotelu na coś zimnego do picia albo przekąskę.

All Inclusive w tej opcji jest klasyczne: posiłki w formie bufetu w restauracji głównej, przekąski w ciągu dnia, napoje bezalkoholowe i lokalne alkohole serwowane od 10:00 do 00:00. Jest też restauracja à la carte z kuchnią tunezyjską oraz kawiarnia mauretańska, więc jeśli masz ochotę na coś bardziej „klimatycznego” niż standardowy bufet, można urozmaicić pobyt. To ważne zwłaszcza przy tygodniowym wyjeździe — dobrze, gdy na miejscu da się trochę zmienić rytm dnia, bez wychodzenia z hotelu.
Pokoje w Zephir and Spa są proste, wakacyjne, nastawione na funkcjonalność. W tej ofercie najczęściej wybierany jest standard, ale jest też wariant z widokiem na morze. Klimatyzacja działa sezonowo, więc na przełomie maja zwykle kluczowe jest raczej to, że pokój ma sensowny układ i taras albo balkon, gdzie można usiąść wieczorem po całym dniu na słońcu.
Warto też pamiętać o formalnościach na miejscu: w Tunezji obowiązuje podatek turystyczny, płatny po przyjeździe w hotelu, a jego wysokość zależy od standardu obiektu. I jeszcze jedno: Zarzis jest dobrym wyborem dla osób, które chcą odpocząć „po prostu” — plaża, basen, słońce, spokojniejsze wieczory. Jeśli szukasz miejsca, gdzie łatwo wyłączyć głowę i nie planować każdego dnia co do godziny, to właśnie taki kierunek.


