Jeśli celujesz w Rodos na lato 2026 i chcesz mieć jednocześnie wypoczynek w spokojniejszej okolicy oraz dobry punkt wypadowy na „must see” wyspy, to Kolymbia często okazuje się strzałem w dziesiątkę. Właśnie tu znajduje się Lydia Maris Resort & Spa, hotel w zielonej, zadbanej okolicy, który zbiera ocenę 8.4 i jest wybierany przez rodziny, które chcą mieć na miejscu baseny, wygodę All Inclusive i jednocześnie łatwy dojazd do największych atrakcji Rodos.

W tej okazji chodzi o wyjazd dla 2 dorosłych + 2 dzieci w terminie 22.06.2026–30.06.2026, z przelotem z Krakowa na Rodos. W pakiecie masz przelot, zakwaterowanie, transfer oraz ubezpieczenie, a wyżywienie to All Inclusive. Cena startowa w podanych wariantach zaczyna się od 11 703 zł za pokój w konfiguracji rodzinnej. Nie zdradzam tu wszystkiego, bo najlepsze smaczki są w szczegółach oferty, ale warto kliknąć choćby po to, żeby porównać różne typy pokoi i sprawdzić, jak różnią się dopłatami.
Sam hotel jest położony w przyjemnym miejscu: mniej więcej 350 m od kamienistej plaży, a do tego w okolicy jest kilka sklepów i tawern, więc wieczorny spacer „po coś dobrego” nie wymaga taxi. Duży plus Kolymbii to komunikacja: przystanek autobusowy jest praktycznie pod nosem, a stąd dojedziesz zarówno w stronę miasta Rodos, jak i w stronę Lindos, czyli dwóch klasyków, które większość osób chce zobaczyć choć raz podczas pobytu na wyspie. To taki układ, w którym możesz mieć spokojniejszą bazę noclegową, a zwiedzanie robić bez stresu.

Na miejscu dostajesz hotel z rozbudowanym zapleczem: basen zewnętrzny, strefy do opalania, a do tego klimat resortu wśród zieleni. Jeśli lubicie aktywny wypoczynek, w opisie przewijają się m.in. tenis, elementy fitness i sporty wodne w okolicy, a kiedy marzy się reset, jest też spa i klasyczne „dorosłe” udogodnienia, które ratują regenerację po intensywnym dniu. Dla rodzin ważne jest też to, że w opcji All Inclusive masz pełne wyżywienie w formie bufetu oraz przekąski i napoje w ciągu dnia, co przy wyjeździe z dziećmi potrafi realnie ułatwić logistykę.
Warto pamiętać o dwóch rzeczach, które mogą zaskoczyć, jeśli ktoś leci do Grecji pierwszy raz. Po pierwsze, w Grecji obowiązuje podatek turystyczno klimatyczny, płatny na miejscu w euro i zależny od standardu hotelu oraz sezonu. Po drugie, w tej konfiguracji przelotu widzę linię Ryanair, więc standardowo w cenie bywa tylko bagaż podręczny, a większy bagaż często trzeba dobrać osobno, jeśli chcesz lecieć „na pełnym luzie” z walizką.
Na koniec standardowo: ceny i dostępność są dynamiczne i mogą się zmieniać w zależności od obłożenia, typu pokoju i aktualnych warunków pakietowania.


