Jeśli szukasz Egiptu, w którym dzieci naprawdę mają co robić od rana do wieczora, a Ty nie musisz co godzinę wymyślać kolejnej atrakcji, to ten kierunek jest skrojony właśnie pod układ 2+2. Rewaya Inn Resort w Hurghadzie stoi bezpośrednio przy prywatnej, piaszczystej plaży, więc nie ma tu kombinowania z dojazdami ani spacerów z ręcznikami przez pół miasta. To typ dużego, rodzinnego resortu, który ma działać jak wakacyjna maszyna: plaża, baseny, jedzenie i zjeżdżalnie w zasięgu kilku minut.
Wylot jest 23.06.2026 z Katowic, wracasz 01.07.2026 do Katowic. W pakiecie masz All Inclusive, bagaże i transfer. Hotel leży ok. 20 km od lotniska i ok. 17 km od centrum Hurghady, więc to raczej opcja na wygodne odcięcie się w hotelu, z możliwością wyskoku do miasta, jeśli komuś będzie mało.
Najmocniejszy punkt to woda, i to dosłownie. Na miejscu jest park wodny z 8 zjeżdżalniami dla dorosłych i 30 dla dzieci, do tego kilka stref basenowych, w tym 4 baseny dla dzieci. Dla rodzin to robi robotę, bo „idziemy na chwilę” potrafi się tu skończyć po kilku godzinach, a jedyna decyzja dnia to czy dziś bardziej basen, czy bardziej plaża.
Przy wyjeździe w 4 osoby warto od razu patrzeć na układ pokoju, bo tu robi się różnica w komforcie. W opisie są pokoje rodzinne ok. 65 m² z 2 sypialniami: jedna dla rodziców, druga z 2 łóżkami dla dzieci. I to jest właśnie ten detal, który ratuje wieczory – dzieci zasypiają, a Ty nie siedzisz po ciemku na balkonie, żeby „nie hałasować”.
All Inclusive jest standardowo ułożone: posiłki w bufecie, przekąski w ciągu dnia, napoje w barach, a napoje i alkohol lokalny są dostępne mniej więcej od 10:00 do 00:00. Dla dzieci liczy się to, że w ciągu dnia zawsze da się złapać coś małego między basenem a plażą, bez szukania knajp. Jest też kilka restauracji a la carte i informacja o 1 bezpłatnej wizycie po wcześniejszej rezerwacji – fajny dodatek, jeśli chcecie raz zrobić sobie kolację „inaczej” niż standardowy bufet.
Ocena hotelu to 8,0 na podstawie 305 opinii, więc nie mówimy o nowym miejscu bez historii, tylko o obiekcie, który przerobił już tysiące rodzinnych wyjazdów. To nadal duży resort, więc najlepiej jechać z nastawieniem na wygodne, aktywne wakacje, a nie na butikowy spokój i ciszę absolutną. W tym układzie najczęściej wygrywa prosta rzecz: dzieci wracają zmęczone i zadowolone, a rodzice wreszcie mają moment, żeby odpocząć naprawdę.



